23 lutego 2023

Sezon coraz mniej ogórkowy



W zimę w minigolfa nie gramy, bo nie. Bo zimno, bo śnieg zasypał tory, bo w grubych kurtkach niewygodnie. Parę lat temu spróbowałem podjąć walkę żeby jednak w zimę też pograć. Wymyśliłem "Zimową Rozgrzewkę". Zimowy sezon tzw. ogórkowy się skrócił.

Oczywiście co roku od wielu lat gramy w Kwidzynie na hali, pisałem zresztą o tym, były też, z tego co kojarzę, pojedyncze spotkania w różnych miastach na minigolfie z okazji choćby nowego roku. Od 2019 roku, przy nieocenionym wsparciu koleżanek i kolegów z KS Minigolf Kołobrzeg oraz naszych gospodarzy z Parku Rekreacji "Prugar" gramy natomiast co roku w ramach właśnie "Zimowej Rozgrzewki". Bywało, że odkopywaliśmy łopatami pole z 30-40 centymetrowych zasp (tytułowe zdjęcie sprzed dwóch lat już "po robocie").

Cztery pierwsze edycje bezkonkurencyjnie wygrał Krzysztof Redźko - mój klubowy kolega, który w 2019 roku reprezentował nasz kraj na minigolfowym mundialu w dalekich Chinach. W tym roku go zdetronizowaliśmy, był czwarty.

Tegoroczna edycja, piąta już z kolei, pozytywnie nas zaskoczyła. Gdy jeszcze dwa dni przed turniejem liczyliśmy z Krzysztofem ile osób może się pojawić stwierdziliśmy, że fajnie będzie jak będzie nas chociaż 7-8. W niedzielne przedpołudnie 19 lutego na polu w Parku Rekreacji "Prugar" pojawiło się natomiast 14 zawodników. Jak zwykle nie zawiódł Kwidzyn - Robert Cynk i Sławek Koralewski przejechali 300 km żeby z nami zagrać. Pozostali to nasi. Cieszy obecność nowicjuszy, Igora i Kuby, którzy chcą spróbować się w tym pięknym sporcie. Były również cztery nasze klubowe koleżanki - Agnieszka, Ania, Inga i Iza.

W tym roku zwyciężył Maciej Mądrowski - Prezes naszego KS Minigolf Kołobrzeg, prezes Polskiego Związku Minigolfa, wiceprezes World Minigolf Federation. Gonił, bo na półmetku był trzeci, z 3-punktową stratą do... mnie. Udało mi się zagrać bardzo fajną pierwszą rundę (30) i trochę gorszą drugą (34 z 4-punktową wpadką na 14. dołku...), ostatecznie byłem drugi ze stratą dwóch punktów do Macieja, który uzyskał wyniki 33 i 29. Trzeci był Robert Cynk z Minigolf Club Kwidzyn (32, 35). 

Warto zaznaczyć, że pod koniec stycznia, w ramach finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nasi klubowicze spotkali się, żeby wrzucić pieniążki do puszki i zagrać WOŚP-owy turniej. Bardziej liczył się cel niż zwycięstwo, ale można odnotować, że wygrał Krzysztof Redźko przed Michałem Ołdakiem. 

Był oczywiście w styczniu wspomniany turniej o Halowe Mistrzostwo Kwidzyna. Po siedmiu latach tytuł wrócił do domu - najlepszy okazał się przedstawiciel gospodarzy Dawid Rębisz, który na podium wyprzedził swojego klubowego kolegę Łukasza Bielińskiego i broniącego tytułu sprzed roku Macieja Mikołowskiego z Minigolf Club Sopot. Kategorię seniorów 60+ wygrał Marek Sroka, a wśród kobiet zwyciężyła Magda Mikołowska.

Przed nami dwa marcowe turnieje kwidzyńskie. 11 marca spotkamy się na organizowanym przez Roberta memoriale jego syna Mieszko Cynka - członka Minigolf Club Kwidzyn, który odszedł od nas w 2020 roku, by uczcić jego pamięć, a dwa tygodnie później na tamtejszym polu odbędzie się Turniej Otwarcia Sezonu. Puchar Polski rusza tydzień po świętach wielkanocnych w połowie kwietnia na polu w Sopocie,  a jeszcze w lutym, w najbliższy weekend, część naszych polskich zawodników w Lipawie na Łotwie podejmie wyzwanie w ramach corocznego międzynarodowego Liepaja Open. Sezon powoli się rozkręca...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sezon coraz mniej ogórkowy

W zimę w minigolfa nie gramy, bo nie. Bo zimno, bo śnieg zasypał tory, bo w grubych kurtkach niewygodnie. Parę lat temu spróbowałem podjąć w...